Ekstraliga: Zwycięskie derby – emocjonujące stałe fragmenty

Derby, a zarazem ostatnia 22 kolejka rundy zasadniczej Ekstraligi za nami. Team AZS PWSZ Wałbrzych pokonał na wyjeździe AZS Wrocław 3:1. Piłkarki walczące o medale kontrolowały przebieg spotkania rozgrywając przy tym wiele niezwykle ciekawych akcji ofensywnych.

Od samego początku zespół trenera Kamila Jasińskiego narzucił swój charakterystyczny styl gry. W spotkaniu zabrakło Oliwii Rapackiej i wykartkowanej Klaudii Fabovej. Do gry wróciła Wiktoria Kuciewicz, a do wyjściowej jedenastki Jessica Pluta, która na lewym skrzydle zastąpiła wspomnianą Oli. W wyjściowym składzie zadebiutowała Dominika Głowacka, która miło wspomina jesienne derby z Wrocławiem na Ratuszowej, gdzie zdobyła swoją pierwszą bramkę w barwach PWSZ.

Do otwarcia wyniku spotkania doszło już w 7 minucie za sprawą rzutu rożnego bitego przez Klaudię Miłek. Futbolówkę idealnie wyczekała Marcjanna Zawadzka, która głową strąciła piłkę do siatki Beaty Rydlewskiej. Wrocław po stracie bramki próbował nie odstawiać nogi, ale klasyczna czwórka w obronie: Monika Kędzierska, wspomniana Zawadzka, kapitan Małgorzata Mesjasz i Jagoda Szewczuk spokojnie niwelowały ataki gospodyń. W środku pola karty rozdawały Katarzyna Rozmus i Anna Rędzia. Swoich okazji z prawego skrzydła szukała Julita Głąb, a w ataku Klaudia Miłek zgrywała się z debiutującą w jedenastce Dominiką Głowacką.

Dominowały stałe fragmenty gry w stylu PWSZ. Wspomniana Miłek, Rędzia i Rozmus centrowały piłki w pole karne rywalek. Jednak Rydlewska – mimo krótkiego stażu w Ekstralidze – spisywała się dobrze. W 42 minucie przed linią pola karnego wrocławianek piłkę ustawiła do bicia rzutu wolnego Anna Rędzia. Piłka po ziemi przecięła mur Wrocławia, a Marcjanna Zawadzka do boku odegrała futbolówkę na wbiegającą kapitan Małgorzatę Mesjasz, która mocnym strzałem podwyższyła wynik na 2:0 dla PWSZ.

Po zmianie stron trener Piotr Jagiełła zmienił nieco taktykę swoich młodych zawodniczek. Wrocław szukał gry z kontry, a Wałbrzych grał swoje. Nie mniej jednak w 56 minucie rzut rożny biła Miłek, a głową akcję wykończyła Mesjasz. Stan 3:0 mówił sam za siebie. W 86′ podyktowany dla Wrocławia został rzut karny. Jedenastkę na bramkową zdobycz zamieniła defensorka – Dorota Kwapisz. W meczu bramkarka Jagoda Sapor została tylko raz pokonana. Zbyt wiele pracy nie miała, ale kiedy dochodziło do strzałów z dystansu – broniła, jak zawsze. Warto odnotować, że podczas drugiej części derbowych zmagań w polu gry zameldowały się zmienniczki. W 63′ Anna Zając zmieniła Rędzie, w 66′ Karolina Ostrowska weszła za Głąb, a w 69′ po kontuzji wróciła Wiktoria Kuciewicz zmieniając Katarzynę Rozmus. Zając przeszła na skrzydło, Ostrowska próbowała rozgrywać w środku pola, a Kuciewicz wchodziła w tempo gry po dłuższej, boiskowej nieobecności.

Wynik zmianie nie uległ, a tym samym team PWSZ odniósł ważne zwycięstwo w drodze do rundy mistrzowskiej Ekstraligi. Kreowanie akcji przez całą drużynę hipnotyzowało w pozytywnym stylu, emocji nie brakowało, a dodatkowo byliśmy świadkami naprawdę arcyciekawych stałych fragmentów gry. Brawo dziewczyny!

LIVE: EKSTRALIGA – AZS WROCŁAW VS AZS PWSZ WAŁBRZYCH – 22 KOLEJKA

LIVE: EKSTRALIGA – AZS WROCŁAW VS AZS PWSZ WAŁBRZYCH – 22 KOLEJKAKOMENTUJE: PIOTR WALKOWIAKZAPRASZAMY DO ODWIEDZANIA DZIAŁALNOŚCI NASZYCH PARTNERÓW: http://www.kpm-kancelaria.pl/https://www.brandit.com.pl/POLUBCIE NA FB: https://www.facebook.com/KPMKancelariaDoradcowPrawnych/https://www.facebook.com/agencjabrandit/UDOSTĘPNIAJCIE! POLUBCIE NASZ FAN PAGE!

Opublikowany przez Sportowy Wałbrzych TV Niedziela, 28 kwietnia 2019

 

AZS Wrocław 1:3 (0:2) AZS PWSZ Wałbrzych

Kwapisz 86′ (k) – Zawadzka 7′, x2 Mesjasz 42′,56′

PWSZ: Sapor – Kędzierska, Mesjasz, Zawadzka, Szewczuk, Rędzia (63′ Zając), Rozmus (69′ Kuciewicz), Głąb (66′ Ostrowska), Pluta, Głowacka, Miłek

Piątek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Herbapol pokonuje Iskrę

Herbapol Stanowice w pojedynku z Iskrą Witków odniósł pierwsze tej wiosny zwycięstwo na Herbapol Plaza. Do gry wrócił kapitan Jakub Pospiszyl i Rafał Gacek. Dawid Białecki zgrał się w ataku z Marcinem Stolarzem, choć często akcje bronił Krzysztof Mokrzycki. Ataków w wykonaniu Herbapolu nie brakowało. Nie mniej jednak bramkarz Iskry […]