27/02/2021

Ekstraliga: Ponad rok od kontuzji – kilka słów o Sabinie Ratajczak

Jedyną piłkarką, której nie oglądaliśmy w barwach team’u AZS PWSZ Wałbrzych w tym sezonie jest Sabina Ratajczak. Zawodniczka odbywa długą rehabilitację po kontuzji.

Zbliżamy się do meczu 23 klolejki Ekstraligi z UKS SMS Łódź. W minionym sezonie, (również w 23 kolejce) właśnie w meczu z Łodzią rozgrywanym w Wałbrzychu 02.05.18 Sabina zerwała więzadła krzyżowe, a także uszkodziła inne struktury znajdujące się w kolanie. Mecz ten co prawda zakończył się zwycięstwem piłkarek z Wałbrzycha 5:0 (x2 Dominika Dereń 20′,90′; Małgorzata Mesjasz 60′, Oliwia Rapacka 64′, Julita Głąb 68′), jednak kontuzja okazała się na tyle poważna, a rehabilitacja długa, że do dziś nie oglądamy Sabiny na boiskach.

Sabina przybyła do Wałbrzycha z upadłego Zagłębia Lubin, z którym wchodziła z I ligi grupy północnej do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2012/2013. W premierowej dla Lubina Ekstralidze (2013/2014) zajęła wraz z drużyną wysokie, piąte miejsce. Sezon później (2014/2015) wywalczyła srebrny medal z dorobkiem 54 punktów (tyle samo co złoty medalista – Medyk Konin). Co ciekawe, bilans zespołów pod względem rozegranych spotkań był identyczny, czyli 19-2-1. Miejsce trzecie zajął wówczas Górnik Łęczna.

Należy wspomnieć, że pochodząca z Bytomia piłkarka grała również w nieistniejącym już 1. FC AZS AWF Katowice.

W sezonie 2015/2016, kiedy beniaminkiem Ekstraligi był PWSZ, Zagłębie nie dograło sezonu, ale zajęło miejsce 6 z dorobkiem 31 punktów. Był to wówczas pierwszy sezon kiedy mieliśmy do czynienia z podziałem na grupę mistrzowską i spadkową. Drużyna PWSZ zajęła wtedy 5 miejsce z 40 punktami. Zagłębie miało rozegrać mecz 27 kolejki właśnie w Wałbrzychu. Jak wiemy, nie doszło do niego wskutek rozwiązania kobiecej sekcji Lubina, podobnie jak do meczu 26 kolejki z AZS Wrocław, również na wyjeździe.

PWSZ wówczas pokonywał w 10 kolejce na własnym stadionie Zagłębie 2:0 (Agata Sobkowicz 76′, Klaudia Miłek 82′) oraz bezbramkowo remisował w Lubinie w ramach 21 kolejki. W międzyczasie, po rundzie jesiennej nastąpiła zmiana głównego szkoleniowca Zagłębia. Andrzeja Turkowskiego na wiosnę zastąpił Przemysław Cielewicz. We wspomnianych dwóch spotkaniach Sabina zagrała pełne 90 minut gry.

W sezonie 2016/2017, po zniknięciu Zagłębia Lubin z mapy piłkarstwa kobiecego, Sabina dołączyła do nowego zespołu PWSZ. Zadebiutowała w 1 kolejce, właśnie w meczu z UKS SMS Łódź, wygranym na wyjeździe 3:2 (Sofia Gonzales 21′, Karolina Gradecka 25′, Emilia Bezdziecka 70′ – Linda Dudek 1′, Martyna Wiankowska 79′) pod wodzą nowego trenera Kamila Jasińskiego. Sabina rozegrała pełen czas 90 minut gry jako kapitan PWSZ.

Sabina w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrała dotychczas 134 mecze. Zawodniczka specjalizuje się w defensywnych aspektach, ale często potrafi być wszędzie – w tym przypadku również w ofensywnej roli – na boisku. Na przełomie ostatnich lat jest jedną z najbardziej doświadczonych ostoi elity piłkarstwa kobiecego. Czekamy na jej powrót.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.