II liga siatkówki: Stało się! Chełmiec w II lidze!!

Nike Ostrołęka okazał się dużo bardziej wymagającym rywalem niż wielu z nas mogłoby sądzić. Po bardzo dobrym pierwszym spotkaniu, w drugim oglądaliśmy już bardziej wyrównany pojedynek. Pięć setów i wiara do końca. Grunt, że z happy endem.

Nike od samego początku była groźna. Dziewczyny z Ostrołęki grały ambitnie i długimi fragmentami przeważały. Wałbrzyszanki w takich momentach mogły jednak liczyć na ogłuszający doping kibiców, którzy w sobotnie popołudnie przybyli w liczbie znacznie przekraczającej wyobrażenia gospodarzy.

Pierwszego seta pomimo sporych problemów Chełmiec wygrał do 23. W drugiej odsłonie sytuacja się powtórzyła. Nike uciekało. Gospodynie goniły. W pewnym momencie mieliśmy wręcz bokserski pojedynek. Punkt za punkt. Cios za cios. Tym razem lepiej próbę nerwów wytrzymały siatkarki z Ostrołęki.

Trzecią partię podopieczne trenera Marka Olczyka zwyciężyły dość pewnie. W czwartej ponownie mieliśmy nerwy i szalone emocje do samego końca. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę. Przyjęcie, serwis, gra w obronie i na siatce wspaniale funkcjonowały po obu stronach siatki. Końcówka seta należała do gości, doprowadziły do tie-breaka.

Ostatnie rozdanie w meczu było wręcz niesamowitym, pasjonującym pojedynkiem. Nike prowadziło już 11:6 i pewnie zmierzało do wygranej. Wtedy jednak wrzask z trybun dodawał otuchy wałbrzyskim dziewczynom. Kiedy zaś podwójny blok Judyty Rzeczyckiej i Pauliny Sobolewskiej doprowadził do wyniku 14:12 dla Chełmca, Hala Wałbrzyskich Mistrzów odleciała niczym katowicki Spodek.

Chwilę później gospodynie zaliczyły punkt numer 15 i awans stał się faktem. Chełmiec w obecnym sezonie wciąż pozostaje niepokonany. Przed dziewczynami ostatni mecz turnieju i sezonu. Brawo dziewczęta! Brawo trener Olczyk! Wiwat Chełmiec!

Chełmiec Wodociągi Wałbrzych – Nike Ostrołęka 3:2 (25:23, 23:25, 25:21, 24:26, 15:12)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.