A klasa: Ratują punkt w ostatniej chwili

Jakub Zima

To był mecz, na który kibice czekali od dłuższego czasu. Mineralni w walce o fotel lidera toczyli bowiem korespondencyjny pojedynek z Victorią Świebodzice. Do Szczawna na mecz przyjechała jednak jedna z lepszych drużyn poprzedniego sezonu. Herbapol Stanowice do samego końca rywalizacji bił się o awans do Ligi Okręgowej. Obecnie Herbapol wciąż mieści się w czołówce.

Mecz z MKSem pokazał, że jeszcze wiele zespołów w rywalizacji z drużyną ze Stanowic zgubi punkty. W Szczawnie pierwsze trafienie przypadło właśnie gościom. Po raz pierwszy tego dnia do siatki rywala trafił Dawid Białecki. Gospodarze wyrównali po pół godzinie gry. Do przerwy wynik spotkania już się nie zmienił.

W drugiej odsłonie meczu obie strony stwarzały sobie sytuacje bramkowe. Dużo działo się pod jedną i drugą bramką. Pomimo starań bramkę zobaczyliśmy dopiero na 10 minut przed końcem zawodów. Miejscowych kibiców ponownie uciszył Dawid Białecki. Goście próbowali do końca utrzymać bardzo korzystny dla siebie wynik, ale szczęście opuściło ich w ostatniej sekundzie gry. Mineralni cudem uratowali punkt.

MKS Szczawno-Zdrój – Herbapol Stanowice 2:2 (1:1)
38′ Stawiński, 90+4′ Rojek – 11′ 80′ BIałecki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

A klasa: Victoria rzutem na taśmę

Victoria Świebodzice walczyła o punkty z Włókniarzem Głuszyca, który od pewnego czasu jest zespołem bardzo niewygodnym dla wielu wyżej notowanych zespołów. Początek spotkania należał jednak do gospodarzy, którzy szybko próbowali zdobyć prowadzenie. Dobrze w bramce Włókniarza prezentował się Arkadiusz Pastuła. Bramkę na 1:0 Mineralni zdobyli dopiero w 38 minucie gry. […]