A klasa: Orzeł ucieka spod gilotyny

Drużyna Orła Witoszów po zwycięstwie z Górnikiem Nowe Miasto Wałbrzych, zyskała na zainteresowaniu środowiska piłkarskiego. Mecz z Włókniarzem Głuszyca miał potwierdzić czy nie był to jedynie przypadek. Początek spotkania sugerował, że Gladiatorzy z Głuszycy wygrają pewnie i zdecydowanie. Już w 13 minucie pierwszego gola zdobył Sebastian Kosior. Przed przerwą wynik podwyższył Bartosz Iwanidis.

Po zmianie stron bardzo szybko, gola ustrzelił Iwanidis. Trzy bramki przewagi, dawały gościom duży komfort gry. Wtedy sygnał do ataku gospodarzom dał Grzegorz Furmankiewicz. Kilka minut później los uśmiechnął się do Orła. Sędzia zawodów podyktował dla gospodarzy rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił Nerka i z trzech bramek przewagi rywala pozostała już tylko jedna.

Twarda walka toczyła się do ostatnich sekund meczu. Gospodarze robili co mogli, by tego meczu nie przegrać. Ambicja i zaangażowanie opłaciło się. Pod koniec gry gola dla Orła zdobył Sylwester Konieczny.

Orzeł Witoszów – Włókniarz Głuszyca 3:3 (0:2)
60’ Furmankiewicz, 69’ Nerka (k), 81’ Konieczny – 13’ Kosior, 31’ 53’ Iwanidis

zdjęcia: Orzeł Witoszów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.