Koszykówka: Górnik powiększa przewagę

Jakub Zima

Pierwszy mecz w nowym roku dał kibicom wiele radości. Już sam fakt, że na hali zjawiło się ponad 1300 kibiców mówił, że widowisko od początku zapowiadało się wyjątkowo. Dodatkowo pierwszy raz w tym sezonie na trybunach hali Aqua-Zdrój, zasiedli kibice gości. Było ich na tyle dużo, że po meczu kapitan biało-niebieskich wyraził podziw za naprawdę słyszalny doping.

Kibice nieśli Górnika przez cały mecz aż do zwycięstwa

Walkę na trybunach bezapelacyjnie wygrali jednak kibice Górnika. Nie mogło być inaczej. Było ich dzieścia razy więcej. Na boisku podopiecznym trenera Grudniewskiego już tak łatwo nie szło. Niezły początek dał gospodarzom kilka punktów przewagi.  Najpierw trzy, później pięć oczek więcej i gra w stylu „akcja za akcję” dawała wałbrzyszanom pozorne panowanie nad sytuacją. Niestety te lepsze fragmenty były przeplatane słabymi. Goście, którymi z ławki rezerwowych, mądrze dyrygował trener Radosław Hyży. Dało to efekt w postaci prowadzenia w meczu.

Łukasz Grudniewski uspokaja swoich podopiecznych

Polonia od początku drugiej kwarty zagrała tak jak w końcówce pierwszej i szybko powiększyła przewagę. Chcąc uspokoić rywala trener Łukasz Grudniewski wziął czas. Kibice nie ustawali w dopingu. Biało-niebiescy szybko odrobili straty. Od tego momentu raz prowadził Górnik, raz Polonia. Gdy wydawało się wszystkim, że do przerwy będziemy mieli remis, równo z syreną końcową za trzy trafił Kamil Chanas i to goście  do szatni zeszli w radosnych nastrojach.

Twarda walka pod tablicami trwała do samego końca

Po zmianie stron lepiej w mecz weszli zawodnicy Polonii Leszno. Uciekając na 7 punktów, nieco zaniepokoili wałbrzyskich kibiców. Często jednak, kiedy Górnik ma kłopoty, zjawia się Krzysztof Jakóbczyk. Tym razem super strzelec gospodarzy, dwukrotnie z rzędu trafił za trzy punkty. Następnie kończy akcję podkoszową z faulem, który chwilę później również zamienił na punkt. Swoje trzy grosze wtrącił Damian Cechniak i Górnik ponownie wrócił do gry.

Krzysztof Jakóbczyk wchodzi pod kosz

Ostatnie 10 minut gry to już pełna kontrola wydarzeń biało-niebieskich. Przez niemal całą kwartę gospodarze prowadzili dziesięcioma punktami. Ostatecznie jednak ambitna walka drużyny z Leszna pozwoliła im przegrać mecz różnicą jedynie pięciu punktów.

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno 84:79 (18:21, 24:24, 18:15, 24:19)

Górnik: Krzysztof Jakóbczyk 19 (2×3), Grzegorz Kulka 17 (1), Damian Cechniak 11, Rafał Glapiński 10 (1), Damian Pieloch 8, Kamil Zywert 6, Maciej Koperski 5, Marcin Wróbel 4, Damian Durski 4. Trener: Łukasz Grudniewski

 

Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno
Sportowy Wałbrzych: Górnik Trans.eu Wałbrzych – Polonia 1912 Leszno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Siatkówka: Juniorzy wciąż niepokonani!

Niepokonani siatkarze trenera Janusza Ignaczaka nadal nie znaleźli swojego pogromcy. Początek spotkania wskazywał jednak na zupełnie inne zakończenie. Pomimo niezłej gry na siatce i dość pewnej zagrywce, szwankowało przyjęcie i gra blokiem. Na domiar złego, to właśnie siatkarze Spartakusa nader często stawiali skuteczny blok za co w nagrodę zwyciężyli w […]