Koszykówka: Górnik rozprawił się z Księżakiem

Jakub Zima

Mecz z Księżakiem miał ogromne znaczenie dla całego środowiska sympatyzującego z koszykarskim Górnikiem. Dotychczas biało-niebiescy trzykrotnie z rzędu z Księżakiem przegrywali. Dodatkowo po porażce w Poznaniu wałbrzyszanom o wyniku zależało szczególnie.

W pierwszej połowie mecz był niesamowicie wyrównany. Ledwie dwa punkty przewagi Górnika po pierwszej kwarcie. Remis w drugiej i do przerwy zachowane status quo sugerowało, że do samego końca będzie ciężko. W trakcie gry wyjątkowo denerwująca była słaba skuteczność z linii rzutów wolnych. Zawodzili też pierwszoplanowi gracze gospodarzy.

Wahania wyniku w trzeciej kwarcie dały kibicom sporo do myślenia. Do przerwy Górnik prowadził 45:43. Po 9 punktowej przewadze z drugiej kwarty pozostało już tylko wspomnienie. Gra się nie kleiła. Za to wciąż nie zawodzili Robak, Kobus i Grod. W pewnym momencie przewaga Księżaka wzrosła do 8 punktów.
W ostatnich 10 minutach gry sytuacja zmieniła się diametralnie i to przede wszystkim dzięki zawodnikom z ławki. Trener Łukasz Grudniewski umiejętnie szafował siłami rezerwowych. Ci odpłacili się kapitalną grą prawie 50% skutecznością całego zespołu (40 z 84 zdobytych przez Górnika punktów).

Górnik Trans.eu Wałbrzych – Księżak Łowicz 84:78 (28:26, 17:17, 15:19, 24:16)

Górnik: Pieloch 18 (4 x za 3), Kulka 15 (9 zbiórek, 2 przechwyty), Koperski 13

Księżak: Robak 19, Kobus 17, Grod 15, Stopierzyński 14

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Zagłębie rozbite przez juniorów Victorii

Pierwszy sparing Zagłębia Wałbrzych wypadł niezbyt dobrze. Przygotowująca się do rundy wiosennej drużyna trenera Łukasza Wojciechowskiego, zmierzyła się z juniorami Victorii Wałbrzych. W pierwszej połowie młodzi piłkarze Victorii strzelili zielono-czarnym trzy gole, ale to, co wydarzyło się w drugiej odsłonie, zaskoczyło wszystkich. Victoria wygrała pewnie i wysoko, aplikując Zagłębiu aż […]