Puchar Polski: Zdrój kończy przygodę z pucharem [wideo]

Jakub Zima

Mecz Zdroju z Lechią Dzierżoniów sprawił, że spora grupa kibiców zjawiła się na stadionie w Jedlinie Zdrój. Fani zastanawiali się jak potoczy się rozgrywka i czy ich zespół ma w ogóle szanse na korzystny rezultat. 

Zaczęło się źle. Już w 5 minucie meczu bramkę dla Lechii zdobył Jakub Kaczmarek. Zaskoczeni gospodarze popełniali zbyt dużo błędów, by w tym okresie gry być dla rywala równorzędnym partnerem. Nieśmiałe akcje ofensywne były powstrzymywane przez defensywę Lechii. Goście dodatkowo w 36 minucie przeprowadziła szybką kontrę, którą bramką zakończył Arkadiusz Majewski.

Przed przerwą podopieczni Radosława Kwiatkowskiego zdołali jeszcze zdobyć gola kontaktowego. Celna główka Łukasza Samca wlała w serca kibiców miejscowej drużyny nieco otuchy. Przed pierwszym gwizdkiem obawiano się, że wyżej notowany rywal rozbije Zdrój.

Po zmianie stron gospodarze popełnili kilka błędów w bardzo krótkim czasie i ku rozczarowaniu widzów, Lechia szybko ucieka na kilka bramek. Później było już tylko gorzej. Goście strzelali regularnie. Broniący barw żółto-niebieskich Derbisz obronił nawet rzut karny. Wynik po 90 minutach – 10:1 dla Lechii. Zawodnicy z Dzierżoniowa zostali nagrodzeni przez fanów Zdroju brawami na stojąco.

Zdrój Jedlina Zdrój – Lechia Dzierżoniów 1:10 (1:2)
44′ Samiec – 5′ Kaczmarek, 36′ 51′ 64′ 81′ A. Majewski, 48′ 73′ M. Majewski, 53′ Zatwarnicki, 59′ Elton Santos, 68′ Sztuka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Next Post

Puchar Polski: Herbapol lepszy od AKS Strzegom!

Przynajmniej raz na rok zdarzają się w kolejnych edycjach Pucharu Polski niespodzianki, które sprawiają, że sam turniej jest bardzo ciekawy. W poprzedniej edycji do finału okręgu dotarł Śnieżnik Domaszków. Nie tak dawno temu Puchar Okręgu wygrała Victoria Tuszyn. Tym razem pierwszą niespodziankę w nowej edycji sprawia Herbapol Stanowice. Już w […]