27/02/2021

Koszykówka: Głowa do góry!

Ostatnie 2 sekundy do końca. Górnik prowadzi 2 punktami. Gospodarze biorą czas. Chwilę później Musiał robi coś niewiarygodnego. Piłka wpada do dziury. Syrena wyje. Ławka Czarnych skacze do góry. Dogrywka!!

Mecz na szczycie nie zawiódł. W trakcie całego spotkania przeżywaliśmy wielkie emocje. Zmieniało się prowadzenie, ale pomimo niedociągnięć koszykarze Górnika, potrafili zniwelować atuty swoich rywali i na przerwę schodzili prowadząc 35:33. Po dwóch porażkach z rzędu, był to dobry prognostyk na dalszą część spotkania.

Ciekawe jednak co takiego stało się w szatni. Ciekawe dlaczego ponownie dopadło to biało-niebieskich? Trzecią kwartę Czarni rozpoczęli w wymarzony dla siebie sposób. Zanotowali serię 10:0, która pozwoliła im na większą swobodę w grze. Wałbrzyszanie dali radę się jeszcze z tego otrząsnąć.  Kilka celnych rzutów przy jednocześnie dobrze poukładanej defensywie, pozwoliła Górnikowi wrócić do meczu. Duża w tym zasługa Marcina Wróbla i Tomasza Ochońki.

Ostatnie 10 minut regulaminowego czasu gry, to bardzo otwarta gra z obu stron. W pewnym momencie lepsza postawa Cechniaka, Bojanowskiego czy Wróbla w obronie pozwoliła podopiecznym trenera Łukasza Grudniewskiego uzyskać niewielką przewagę. Kiedy zaś na 2 sekundy przed końcem meczu, Tomasz Ochońko zdobywa bardzo ważne punkty, kibice Górnika są przekonani, że to już koniec. Podobnie musiał myśleć zespół. Musiał bo pozwolił by Musiał zakończył mecz celnym rzutem.

W dogrywce wałbrzyszanie nie potrafili już nawiązać walki. Musiał trafiał jak na zawołanie. Górnikowi brakowało pomysłów. Całość przerodziła się w 10 punktową porażkę. Czarni zostali więc zespołem niepokonanym we własnej hali. Biało-niebieskich należy pochwalić za walkę. Warto zauważyć 100 procentową skuteczność z linii rzutów wolnych (12 na 12).

Porażka boli. Boli tym bardziej, że to już trzecia z rzędu. Dodatkowo w bardzo skomplikowanych okolicznościach, ale… zamiast rozpamiętywać, rozczulać się, należy zapamiętać. Wyciągnąć wnioski i pójść do przodu. Głowa do góry! To jeszcze nie koniec świata!

Grupa-Sierleccy Czarni Słupsk – Górnik Trans.eu Wałbrzych  86:76 (18:20|15:15|28:22|15:19|(d) 10:0)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.