Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Zły dobrego początek?

Zły dobrego początek?

Zawodniczki Chełmca półfinały rozpoczęły od porażki. Pierwsze piłki nie zapowiadały jednak takiego obrotu wydarzeń. Niezły początek i prowadzenie gry sugerowało, że wszystko jest pod kontrolą. Niestety równie szybko dobra passa się skończyła.

Przy stanie 12:8 dla Chełmca można było dać unieść się emocjom. Wałbrzyszanki grały pewnie, nie popełniały błędów. To zaś przekładało się na zdobywane punkty. W kolejnych minutach Chełmiec wyraźnie się zablokował. Nastąpiły problemy na przyjęciu. Siatkarki AZSu grały tylko lepiej.

Nerwowa sytuacja powielała błędy na przyjęciu. Z każdą kolejną piłką warszawianki torowały sobie drogę do zwycięstwa. Pierwszy set zakończył się szybko. W drugim podopiecznym trenera Marka Olczyka udało się zdobyć kilka punktów więcej, ale to wciąż było za mało żeby wygrać. Ostatnia partia zakończyła się równie szybko jak pierwsza.

Szczerze mówiąc ciężko mi cokolwiek powiedzieć… ten mecz nam zdecydowanie nie wyszedł, a nasze przeciwniczki po prostu były dziś lepsze. Jedynie do połowy pierwszego seta byłyśmy w stanie dotrzymać im kroku. Takie porażki bola, ale też uczą. Mam nadzieje, że wyciągniemy z tego meczu wnioski i jutro zaprezentujemy się zdecydowanie lepiej – mówiła po meczu Aleksandra Małodobra, kapitan Chełmca.

W drugim spotkaniu gospodynie przegrały ze Stężycą Wieżycą 1:3. Zespół z Tomaszowa Lubelskiego będzie kolejnym przeciwnikiem Chełmca. Od tego spotkania zależeć będzie, to czy wałbrzyszanki będą jeszcze miały szansę awansu do finałów.

Chełmiec Wodociągi Wałbrzych – AZS AWF Warszawa 0:3 (-15|-19|-15)

Zły dobrego początek?

Zły dobrego początek?