Sportowy Wałbrzych

JEDYNY TAKI PORTAL W MIEŚCIE

Mineralni wciąż bez straty punktów!

Kolejny bardzo dobry, choć trudny mecz, rozegrali piłkarze MKSu Szczawno Zdrój. Podopieczni trenera Rafała Siczka mierząc się z rywalem ze Stronia Śląskiego, zderzyli się z przeciwnikiem, który broniąc się przed trafieniem do strefy spadkowej, walczył o każdy centymetr boiska.

  Wysoka wygrana Iskry

Efektem ich wysiłków była pierwsza bramka dla gości. Dodatkowo Kryształowi dopisywało szczęście. Gospodarze jeszcze przed przerwą nie wykorzystali dwóch rzutów karnych, ale… szczęściu trzeba też trochę pomóc. Tuż przed końcem pierwszej połowy Michał Korościk umieścił piłkę w bramce rywali. Dodatkowo jeden z piłkarzy gości otrzymał czerwoną kartkę.

W drugiej połowie nasz zespół cały czas przeważał i za sprawą dwóch goli Marcina Łysakowskiego wyszliśmy na prowadzenie 3:1. Później  jednak Wojtek Kumor wyleciał z boiska, a goście zdobyli kontaktową bramkę. Zrobiło się dość nerwowo. Całe szczęście jednak, że po kontuzji do gry wrócił Jarosław Maliszewski, który huknął na bramkę gości z ok. 40 metrów, nie dając szans bramkarzowi i tym samym ustalając wynik spotkania na 4:2 – cieszą się gospodarze.

MKS Szczawno Zdrój – Kryształ Stronie Śląskie 4:2

P