Przed meczem, większość kibiców zastanawiała się nad wysokością wygranej Górnika. Na profilach społecznościowych dochodziło nawet do słownych zaczepek drugiej strony. Mówiło się nawet, że AGH przyjeżdża do Wałbrzycha na wycieczkę krajoznawczą!
Okazało się jednak, że słaba obecnie forma biało-niebieskich nie jest dziełem przypadku, aspiracje do awansu, nie wystarczają do wygrywania na parkiecie. Górnik w 6 ostatnich spotkaniach wygrał tylko 2 razy. Wczorajsza porażka jest też 3 porażką w lidze z rzędu.
Był to wieczór strachu, czy motywacji? Na efekty przyjdzie nam poczekać do wieczora, ale jeśli podobnie jak w pierwszym meczu, wałbrzyszanie przegrają walkę na tablicach, będą nieskuteczni pod koszem rywala, ale przede wszystkim, nie wytrzymają meczu kondycyjnie, to może się okazać, że to Górnik już za tydzień pojedzie na wycieczkę krajoznawczą do stolicy Małopolski.
Coś w drużynie Łukasza Grudniewskiego się zacieło i trudno teraz przewidzieć kiedy się zmieni. Kibice boją się problemów finansowych. W kuluarach słychać, że nadchodzą ciężkie czasy i projekt „Energa Basket Liga” może upaść. Niektórzy sugerują nawet, że jeśli zespół nie wygra play-off, padnie na pewno.
Wracając do tego, co działo się na parkiecie, goście zagrali bardzo dobre zawody, wygrywając 2 z 4 kwart. Najlepszym zawodnikiem meczu okazał się Szymon Pawlak. Były zawodnik Górnika w trakcie sezonu trafił do niżej notowanego beniaminka. We wczorajszym meczu rzucił 23 punkty. Sporo jakości krakowianom dał też Wojciech Fraś (12 punktów i 11 zbiórek).
Górnik Trans.eu Wałbrzych – AZS AGH Kraków 85:92 (16:26, 23:20, 26:20, 20:26)
Górnik: Durski 19, Dymała 13, Jakóbczyk 12, Zywert 11
AGH: Pawlak 23, Wydra 16, Zmarlak 14, Dyrda 13, Fraś 12, Rojek 12
Stan rywalizacji – 1:0 dla AGH Kraków
