Sławomir Orzech po trzech latach przerwy wraca do Górnika Wałbrzych. Tym razem jednak w zupełnie nowym charakterze. Jako świeżo upieczony asystent trenera zdradził, jak będzie wyglądać jego praca w sztabie szkoleniowym oraz kiedy kibice będą mogli ponownie zobaczyć go na murawie. Ulubieniec trybun zapowiada walkę o zdrowie i szykuje się na ponowne występy w biało-niebieskich barwach!
Powrót na stare śmieci to dla niego doskonale znane uczucie. Jak sam zaznacza, do wałbrzyskiego klubu trafia właściwie już po raz trzeci. Nowością jest jednak funkcja, w jakiej tym razem się znalazł. Sławomir Orzech podchodzi do swoich trenerskich wyzwań niezwykle pozytywnie, a jego codzienna praca będzie opierać się na ścisłej współpracy z pierwszym szkoleniowcem. W zakres jego obowiązków wejdzie przede wszystkim wsparcie w prowadzeniu i odpowiednim przygotowaniu jednostek treningowych, przedmeczowe szykowanie zespołu oraz wnikliwa analiza gry. Nie wyklucza przy tym, że z czasem dojdą mu w klubie kolejne obszary, za które będzie osobiście odpowiadał.
Choć praca w sztabie pochłania na pewno sporo uwagi, kibice biało-niebieskich mogą liczyć na to, że Orzech jeszcze nie powiedział ostatniego słowa jako czynny piłkarz. Zawodnik wprost przyznaje, że planuje powrót do gry. Na ten moment jest to niestety niemożliwe z powodu trwającej rehabilitacji. Asystent trenera jest jednak bardzo dobrej myśli i mocno wierzy, że założy meczową koszulkę jeszcze w tym sezonie. Jak sam podkreśla, ogromnie tęskni za dopingiem niezawodnych wałbrzyskich kibiców, którzy zawsze stanowią prawdziwego, dwunastego zawodnika drużyny.
