🔴 Futbol Ameryk. | 01.08, 15:00
Bielawa Owls Tychy Falcons
🔴 Piłka nożna | 12.08, 16:00
Orzeł Lubawka Widzew Łódź
🔴 Piłka nożna | 15.08, 17:00
Górnik Nowe Miasto Górnik Wałbrzych
🔴 Piłka nożna | 16.08, 17:00
Gwarek Wałbrzych KS Stanowice
🔴 Piłka nożna | 22.08, 17:00
Górnik Wałbrzych LKS Bystrzyca Górna
🔴 Piłka nożna | 23.08, 17:00
KS Walim Szczyt Boguszów Gorce

Sportowy Wałbrzych

SPORTOWE EMOCJE TYLKO NA SW SPORT TV

Marek Kotlarz: Przepisy mówią jasno – gra ma być płynna

Mundiale są zawsze okazją do największych zmian w przepisach gry w piłkę nożną. Zresztą to właśnie Mistrzostwa Świata w Stanach Zjednoczonych w 1994 roku były pierwszymi, na których sędziowie wystąpili w kolorowych strojach. Teraz zmian na turnieju również widzimy sporo – a o tym, które z nich wejdą w życie na dolnośląskich boiskach, opowiada Marek Kotlarz, wiceprezes DZPN ds. innowacji i rozwoju oraz szef Dolnośląskiego Kolegium Sędziów.

Zasłanianie ust to czerwona kartka? Gdy Paragwajczyk obejrzał czerwony kartonik za takie zachowanie, fani piłki nożnej zgłupieli…

Marek Kotlarz: I ten przepis nie zyskał aprobaty UEFA, więc w Europie nie wejdzie w życie. W ogóle łatwiej jest zacząć od wymienienia tych zmian, które u nas nie zagoszczą. Jedną z nich jest właśnie czerwona kartka za zasłanianie ust, druga to czerwona kartka za nawoływanie do opuszczenia boiska w ramach protestu – coś, co widzieliśmy podczas finału Pucharu Narodów Afryki. Ostatnia to hydration break – choć oczywiście podobny zapis w przepisach już obowiązywał i będzie nadal stosowany w sezonie 2026/2027.

Czyli trzy minuty przerwy reklamowej i podział na cztery kwarty nie przejdą w niższych ligach?

Przy wysokich temperaturach będziemy nadal zapraszać drużyny do ławek, by zawodnicy się nawodnili. Nie na trzy minuty, jak na mundialu, a na około 60 sekund. Istnieje też w przepisach zapis o możliwości zarządzenia dłuższej przerwy przy bardzo wysokich temperaturach – umożliwiający nawet zejście zawodników do szatni i schłodzenie się pod prysznicem. Jednak ten wariant zastosowano u nas tylko raz, przy naprawdę ekstremalnej pogodzie na meczach juniorów. Taką przerwę zarządził, jeśli dobrze pamiętam, Aleks Paluch. Mówimy tu jednak o meczu młodych chłopaków i sytuacji, w której temperatura przekraczała 35 stopni Celsjusza. W skrócie: zostajemy przy starym zapisie – przerwy są nieobowiązkowe i dużo krótsze niż na mundialu.

Dobrze, a które przepisy zaczną obowiązywać na poziomie dolnośląskich lig?

Wszystkie, które poprawiają płynność gry. Kontuzja? Zapraszamy na minutę za boisko. Czekasz z wznowieniem z autu za długo? W pewnym momencie sędzia zacznie liczyć pięć sekund. Kiedyś w meczu Kolei Dolnośląskich IV ligi policzyłem czas od chwili, gdy piłka opuściła plac gry, do momentu, gdy ponownie zaczęliśmy grę. Minęło 120 sekund! Od tego sezonu takich sytuacji już nie będzie.

Czy odbyły się już spotkania z klubami, podczas których wytłumaczono im, jakie zmiany czekają je w nowym sezonie?

Na razie szkolimy się we własnym gronie, później przeszkolimy chętnych – kluby, piłkarzy, dziennikarzy. Szkolenia online mają bardzo otwartą formułę. Mówiłem o tym przedstawicielom klubów IV ligi, którzy już spotkali się z nami we Wrocławiu. Zresztą akurat w rozgrywkach Koleje Dolnośląskie IV Ligi będzie też obowiązywał system wielu piłek. Kluby dostały od DZPN dedykowane futbolówki i będą miały obowiązek rozłożenia ich w trakcie meczu wzdłuż linii bocznej. W ten sposób unikniemy sytuacji, w której piłka opuszcza plac gry i trzeba jej długo szukać. Zaznaczam wyraźnie, że nie ma obowiązku, by piłki podawali młodzi adepci szkółek piłkarskich – wystarczy ustawić je na podstawkach.

Mundial, co by nie mówić, przez dynamikę i wartką akcję ogląda się naprawdę dobrze. Czy mecze w niższych ligach też przyspieszą?

To jest w mojej ocenie główna idea tych zmian: gra ma być płynna. W minionym sezonie oglądaliśmy sytuacje, w których bramkarze „łapali kontuzje”, a trenerzy od razu sięgali po tablicę taktyczną i flamastry. Ten temat też jest poruszany podczas szkoleń międzysezonowych. Na takie zachowanie znaleziono rozwiązanie: gdy sędzia oceni, że w działaniu była premedytacja, trener może zostać napomniany żółtą kartką. Osobiście jestem zdania, że nowe przepisy świetnie się przyjmą. Zarówno piłkarze, jak i sztaby szkoleniowe doskonale wiedzą, co mogą, a czego nie mogą robić, zanim ruszą rozgrywki.

Jestem ciekawy, skąd ta obserwacja – intuicja podpowiadałaby coś zupełnie odwrotnego.

Też tak myślałem, ale w sezonie 2025/2026 wprowadzono zasadę, że bramkarz musi wprowadzić do gry chwyconą piłkę w ciągu ośmiu sekund. Jeśli tego nie zrobi – dyktowany jest rzut rożny dla drużyny przeciwnej. I policzono, ile takich sytuacji miało miejsce w całym sezonie na szczeblu Ekstraklasy, I i II ligi. Wie pan ile?

Strzelam: zero?

Jeden raz. Bramkarze po prostu zapoznali się z nowym przepisem i błyskawicznie się zaadaptowali. Analogicznie obstawiam, że teraz trenerzy również nie zaryzykują. Żółte kartki mają swoje konsekwencje, więc szkoleniowcy po prostu przestaną organizować „przerwy na żądanie”, tak jak robili to w minionym sezonie.

Podsumowując zatem: co dokładnie się zmienia?

Jest zmiana zawodnika? Masz 10 sekund na opuszczenie pola gry. Wykonujesz aut lub wznawiasz grę z piątego metra? Masz na to pięć sekund – ale to ważne, od chwili, gdy sędzia zacznie liczyć. Jeśli przekroczysz ten czas – drużyna traci piłkę. Zmiany w protokole VAR oczywiście też są, ale nie dotyczą rozgrywek organizowanych przez Dolnośląski Związek Piłki Nożnej, więc w tej rozmowie możemy je pominąć.

To dobre zmiany?

Sam pan powiedział: mundial ogląda się naprawdę dobrze – i w pełni się z tym zgadzam. Jestem przekonany, że kibice na Dolnym Śląsku, którzy i tak co weekend tysiącami gromadzą się wokół boisk, również nie będą narzekać na większą dynamikę gry.

źródło: DZPN