Sparing Zagłębia Wałbrzych w Kostomłotach pokazały, jak trudno jest wprowadzić młodzież do seniorskiej piłki. Podopieczni trenera Łukasza Wojciechowskiego w ciągu 90 minut gry pokazali dwa oblicza.
W pierwszej połowie pomimo dwóch straconych bramek, wałbrzyski zespół grał solidną piłkę i momentami wydawało się, że gole dla zespołu to tylko kwestia czasu. Po zmianie stron zielono-czarnym stosunkowo szybko udało się zdobyć bramkę kontaktową. Trener Wojciechowski dokonał kilku zmian i z upływem czasu przewagę uzyskali gospodarze. Efektem były kolejne bramki.
– Mieliśmy dzisiaj w drużynie dużo młodych zawodników, którzy nie są tak doświadczeni. Kostomłoty zaczęły fizycznie dominować, co zresztą wykorzystały w stu procentach – mówił Mariusz Pośledniak, kierownik Zagłębia Wałbrzych.
Kostomłoty – Zagłębie Wałbrzych 5:1 (2:0)
